05

W Dolomitach gdzie się nie spojrzy, to wszystko jest naj! To Sella w całej swej okazałości. Płaskowyż zawieszony jest wysoko nad dolinami, ku którym obrywa się gigantycznymi urwiskami. Wnętrze grupy to ogromny płaskowyż, kamienista pustynia, dookoła szczyty sporo przekraczające wysokość 3000 m. Po prawj stronie słabo widoczna zawieszona jest kolejka z Passo Pordoi, która błyskawicznie wyciąga spragnionych wrażeń na Sass Pordoi (2950 m).Przed laty też tak sobie poszybowaliśmy, aby potem wspiąć sie na Piz Boe (3152 m)To jeden z najłatwiej dostępnych trzytysięczników, bo wyciągiem można wjechać bardzo wysoko, ale widoki ze szczytu są wspaniałe. Ale schodzić ze szczytu,aż na samą przełęcz nie jest wcale łatwo, o czym się przekonaliśmy osobiście. A dwa lata temu zamierzaliśmy od strony północnej z Przełęczy Gardena (na zdjęciu całkiem z lewej strony)przejść stomą doliną Val Setus do schroniska Pisciadu (2585). Nic z tego nie wyszło, bo już w sierpniu spadła taka ilość śniegu, że trasa zrobiła się bardzo niebezpieczna. Trzeba umieć się wycofać i my zrobiliśmy to z godnością z szacunku do gór i w trosce o własne zdrowie i życie.