03

Z uwagi na deszczową pogodę, to prawie wszystko pozamykano, góry prawie też. Nie dość, że jakiś szalony wirus krąży nad nami, wirus, z którym wszyscy walczą, a najdzielniej politycy wszystkich opcji, tylko sukcesów jakoś nie widać, to jeszcze na głowy wylała się nam istna powódź. A lud pracujący miast i wsi jescze trochę się boi, a jak ludu brak to jak tu żyć, jak żyć. Najlepiej wszystko zamknąć. Gdy padało, to zamiast iść w góry, chcieliśmy nawiedzić muzea,aż cztery funkcjonujące w Ustroniu. No muzea są i to ciekawe, tyle, że zamknięte. Knajpy niby otwarte,ale w pomieszczeniach zamkniętych trzeba mieć maseczkę, a jak napić się piwa czy zjeść lody, gdy maseczka ma być?Całe szczęście,że sklepy otwarte, nakupiliśmy co trzeba i konsumowaliśmy w salonie bez maseczek.