04

Wielka Czantoria,ładna górka, przewyższenie 630m, można podejść czerwonym szlakiem, a dla dzieci i staruszków jest wyciąg. To co po lewej stronie, to już Czeska Republika. Na samym szczycie góry, po czeskiej stronie granicy, znajduje się stalowa wieża widokowa (wstęp płatny) z platformą na wysokości 29 metrów oraz bufet. Na grzbiecie góry, kilkaset metrów na zachód od szczytu, znajduje się czeskie schronisko turystyczne na Czantorii (właściwie pod Czantorią Wielką), zbudowane jeszcze przez niemiecką organizację turystyczną Beskidenverein w 1904. Tam też kiedyś znajdowało się przejście turystyczne ( jak jeszcze były granice przyjaźni,której pilnowało WOP). Za pierwszym razem gdy tam doszliśmy, ściśle przestrzegaliśmy przepisów o zamknięciu granic, bo a nuż z lasku wyskoczą uzbrojeni w broń długą polscy żołnierze co to pilnują,aby wirus zagraniczny nie wtargnął nielegalnie w obszar nasz narodowy, w końcu własnego wirusa mamy dużo , a najwięcej na Śląsku. Ale za drugim razem to już nielegalnie przekroczylismy granicę, padał deszcz, gdzieś się trzeba było schronić, a i piwa się napić. No to napiliśmy się, my Polacy za złotówki, po czeskiej stronie, słowackiego piwa, a jak przestało padać powędrowaliśmy w kierunku Małej Czantorii, polecamy, bardzo,bardzo widokowa trasa, zejście nie takie trudne, a jak się wychodzi z lasu to jest szopa a tam piwo sprzedają i to w szkle, zimne, dobre i do tego tanie. Tak to można wędrować.